PDF Basket
Samochody, które „rozmawiają” z sygnalizacją świetlną i ze sobą nawzajem. Czujniki medyczne monitorujące pacjentów w domu. Maszyny w fabrykach, które konfigurują się w miarę wykonywania zadań. W sytuacji, gdy IoT coraz wyraźniej wkracza do naszej codzienności, wyzwaniem nie jest już zwykłe połączanie urządzeń, ale zapewnienie, że te połączenia pozostaną bezpieczne i prywatne. Wiele nowo wdrażanych urządzeń oferuje jedynie podstawowe zabezpieczenia, przez co luki pojawiają się na każdym etapie ich cyklu życia.
Zespół projektu ERATOSTHENES koncentrował się na wyzwaniach związanych z zarządzaniem zaufaniem, tożsamością i bezpieczeństwem połączonych urządzeń. Konieczne było również wzięcie pod uwagę dyrektywy NIS i RODO oraz unijnej ustawy o cyberbezpieczeństwie, które wspólnie wyznaczają nowe standardy w zakresie zarządzania ryzykiem i ochrony danych.
„Zrozumieliśmy, że zaufanie często traktuje się jako coś danego raz na zawsze”, mówi koordynator projektu Konstantinos Loupos, dyrektor ds. badań i rozwoju w INLECOM INNOVATION. „Ale liczba połączonych urządzeń stale rośnie i zmienia się. Ich bezpieczeństwo musi zmieniać się wraz z nimi, począwszy od fazy projektowania”.
Zamiast namierzać pojedyncze luki w zabezpieczeniach, zespół opracował holistyczną strukturę i architekturę sieci, by zabezpieczać systemy IoT od momentu wprowadzenia urządzenia do sieci aż do jego ostatecznego wycofania.
Inne podejście do bezpieczeństwa IoT
U podstaw projektu leżała zmiana perspektywy. Zamiast dodawać warstwy zabezpieczeń do istniejących systemów, zespół zaprojektował strukturę, w której tożsamość, zaufanie i odpowiedzialność są wbudowane od samego początku. Urządzenia mogą być bezpiecznie rejestrowane, uwierzytelniane i aktualizowane w miarę ewolucji ich roli, oprogramowania i własności, bez polegania na jednym centralnym organie.
Podejście to dotyczyło zarówno ludzi, jak i technologii. Inżynierowie musieli zaakceptować fakt, że założenia tradycyjnego bezpieczeństwa IT nie sprawdzają się w świecie IoT, w którym urządzenia są ograniczone pod względem mocy, przepustowości i długiej żywotności, a często są wdrażane w miejscach, w których konserwacja jest trudna lub kosztowna.
„Niektóre podejścia, które sprawdzają się w konwencjonalnych sieciach, często nie znajdują zastosowania w bardziej dynamicznych warunkach”, dodaje Loupos. „Szybko okazuje się, że teoretyczne rozwiązania zawodzą, gdy próbuje się je przenieść do rzeczywistych, dynamicznych środowisk”.
Testowanie zaufania w świecie rzeczywistym
Aby sprawdzić, czy zaproponowane podejście sprawdzi się poza laboratorium, badacze z projektu ERATOSTHENES zweryfikowali swój system za pomocą trzech scenariuszy pilotażowych.
W programie pilotażowym dotyczącym pojazdów połączonych technologia została zintegrowana z systemami w pojazdach oraz infrastrukturze drogowej, zarządzając zaufaniem i tożsamością podczas dołączania i opuszczania sieci przez pojazdy. W służbie zdrowia system przetestowano z urządzeniami do zdalnego monitorowania pacjentów, chroniąc wrażliwe dane oraz umożliwiając bezpieczne, długoterminowe aktualizacje i zarządzanie urządzeniami. Trzeci program pilotażowy koncentrował się na przemysłowym IoT, w którym mechanizmy zaufania i tożsamości zostały wdrożone na linii produkcyjnej bez zakłócania istniejących operacji.
We wszystkich trzech wersjach demonstracyjnych wdrożenie ujawniło wyzwania rzadko uwzględniane w dokumentacji projektowej, co zmusiło zespół do dopracowania zarówno architektury technicznej, jak i założeń dotyczących zarządzania zaufaniem w warunkach operacyjnych.
Nauka poprzez współpracę
Postępy osiągane w projekcie zależały w dużej mierze od współpracy. Badacze, dostawcy technologii i użytkownicy końcowi pracowali ramię w ramię, łącząc rozwój z praktycznymi testami. Różne długoterminowe wymiany personelu pozwoliły badaczom pracować bezpośrednio w infrastrukturze partnerów, a wizyty ekspertów i szkolenia wniosły do zespołów – wcześniej działających głównie teoretycznie – nowe wyposażenie i doświadczenie.
Podczas etapów związanych z projektowaniem badacze zorganizowali cztery warsztaty poświęcone projektowi i współtworzyli kolejne, angażując użytkowników końcowych oraz ekspertów do walidacji systemu i poddania projektu krytycznej ocenie. W ramach hackathonów wspierano ponadto praktyczną realizację wyzwań przemysłowych.
„Współpraca ujawniła prawdziwe zalety proponowanej technologii w warunkach przemysłowych”, zauważa Loupos. „To właśnie pozwoliło nam zaprojektować sensowną architekturę jako punkt odniesienia dla badań i przemysłu”.
Prace przyniosły wymierne rezultaty, w tym dziesiątki publikacji naukowych, prototypy we wczesnej fazie rozwoju i kilka wniosków patentowych UE i USA.
Choć projekt ERATOSTHENES zakończył się w 2025 r., nie przestaje wywierać wpływu. Partnerzy kontynuują prace na bazie wyników, rozwijając nowe propozycje badawcze i współpracę, natomiast systemy tożsamości i zaufania są obecnie wykorzystywane ponownie w zastosowaniach komercyjnych, m.in. w greckim systemie do głosowania elektronicznego.
